Sobota.
Co tu opisywać? Powiem wam tyle, że był u mnie Miśka. Posiedziałyśmy trochę na necie, pojarałyśmy się i poszłyśmy na dwór. Wyciagnęłyśmy Mikołaja i poszliśmy nad jezioro. Nie wytrzymywał z nami ;D
Niedziela.
Jaram się <3 Carrots! Oł je bejbe. Jestem z leksza nieogarnięta i wybaczcie mi, że notka weekendowa taka krótka. Zaraziłyśmy Mikołaja ;D
Nutka na dziś : ~link~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz