wtorek, 7 maja 2013

I Look After You.

Więc wiem, że piszę rzadko, ale raz na jakis czas postaram się coś wrzucić.

Więc, zacznijmy od... Look after you. włącz

I pytanie za co kocham tą piosenkę? Sama nie wiem, jest taka jak to pewna osoba ujęła ponadczasowa. No i moje twierdzenie jest takie same. Ponadczasowa piosenka, co to oznacza? Że jest no taka hmm... Więc, nie wiem jak to wytłumaczyć, zakochałam się w niej i tyle.

I teraz częsć na moje genialne przemyślenia. Warto mówic, bo wtedy pokazujemy, ze walczymy. A jesli mówimy to mamy o co walczyć. Ale jesli nasze serce jest rozłamane? Nie wiemy co robić? Musimy jedno wybrać, zaopiekować się. Tak, kolejny post o miłości. Wybaczcie ;p Po prostu staram się to zrozumieć. Miłość jest bardzo łatwo stracić, czasmi nie dostrzegamy jej. Czasmi zdajemy sobie o niej sprawę za późno. Za późno, bo wystarczy chwila aby wszystko sie nam wyślizgnęło z rak, abyśmy to stracili. Nie sznujemy tego, ze ktoś darzy nas uczuciem. Nie zdajemy sobie sprawy ile dla nas znaczy. Czasami zajduje się tuż obok nas. Wydawac się może, że to tylko przyjaciel, a jednak to on potrafi wnieść na twoją twarz uśmiech podczas gdy jesteś mega smutny. Ale jak to poznać? Sama nie wiem. znam to uczucie, ale nie potrafię go określić. Bo to nie jest pluszowy miś, tego nie da się złapać. Po czym poznać miłość? To jest jedno wielkie wsparcie, a każda miłosć zaczyna się od przyjaźni. Więco zostań moim kochaniem, zaopiekuję się tobą. Bo to jest wsparcie, wsparcie którego oczekuję od tej osoby.

I na koniec, żeby nie było. Nie powiem wam o kogo chodzi. Tak, jest taka osoba. Ale to jest tylko moja słodka tajemnica :)

"Be my baby I'll look after you"

wtorek, 2 kwietnia 2013

Wielkanoc.

Były święta. nie mam wam o nich nic do napisania.

Pownego pieknego dnia wybrałam sie z Miśką na dwór. Standardowo skończyłyśmy, a raczej zrobiłyśmy przystanek na herbatę u mnie. Nasze zabójcze odkrycia. Prosty nos... O fuck.. My to jesteśmy inteligentne ;D We are Larry Shippers ;D Larry is real!

Niedługo jadę do Barczewa także spadam ;)

Paa ;*

Piosenka na dziś : ~link~

środa, 27 marca 2013

Czwartek.

Więc mamy przerwę świąteczną. Już mamy owa przerwę. Dzisiaj byłam tylko na dwóch lekcjach. Mianowicie wf i religia. Znudziłam sie tylko. I dowiedziałam o pewnej sprawie. Na początku się przejęłam, ale już to po mnie spłynęło. BDB ;D Byłysmy na wystepie. Ach ten cudny głos Kotenieńka.. Awww!!

Potem wróciłam do domu. Do siedemnastej czekałam na nasze tajne spotkanie. Ja, Miśka, Gruby i Mikołaj. Oczywiście zanim tego oststniego wyciągnęliśmy sprzed lola to troszeczkę czasu minęło, ale oj tam. Potem z Miśką urzadziłysmy im koncert. Boski koncert. No i Gruby uczył nas tańczyć. Coś nam nie wychodziło. No i Gruby był również całą publicznością. Jednym słowem było pięknie. Potem nasz drogi przyjaciel udał się odprowadzić Olke. Spoko. My w trójkę usiedliśmy i zaczęliśmy grać w butelke na pytania. Wybaczcie, ale nie zdradzę wam ich treści. To tajne/poufne. Wróciłam do domu. Siedzę i się lenię. Czekam na konferencję z sekretną grupą.

Paa ;*

Piosenka na dziś : ~link~  (specjalnie dla Miśki ;D)

niedziela, 24 marca 2013

Weekend.

Sobota.
Co tu opisywać? Powiem wam tyle, że był u mnie Miśka. Posiedziałyśmy trochę na necie, pojarałyśmy się i poszłyśmy na dwór. Wyciagnęłyśmy Mikołaja i poszliśmy nad jezioro. Nie wytrzymywał z nami ;D

Niedziela.
Jaram się <3 Carrots! Oł je bejbe. Jestem z leksza nieogarnięta i wybaczcie mi, że notka weekendowa taka krótka. Zaraziłyśmy Mikołaja ;D

Nutka na dziś : ~link~

piątek, 22 marca 2013

Weekend czas zacząć ;d

Dzień w szkole straszny... Nie no nic nie umiałam. stres z powodu egzaminów ;/ Raz nawet sie popłakałam. dobrze, że ludzie mnie nie widzieli ;p Wróciłam do domu i stres. Nie no żałosne..

Pojechaliśmy do kościoła. Msza i wgl.. Mój egzamin.. Ojciec dostał cynk od ksiezulka, ze się nie lubimy. Zawsze spoko ;p Dostałam pytania, na które oczywiście nie znałam odpowiedzi. Masakra. Jakos mi się udało zdać ;D Mama się później mnie czepiała, że odpowiadam strasznie haotycznie. Mam to w dupie. Teraz siedzę i sie odstresowuję. Wybaczcie, że w dniu dzisiejszym notka bd taka krótka, ale nie mam siły na nic dłużeszgo.

Spadam kociaki. Paa ;*

Piosenka na dziś. : ~link~

czwartek, 21 marca 2013

Again please!


Zaczynamy od nowa! Tak, wiem tamtego bloga spaprałam. I bardzo za to przepraszam. Zaczełam nowy rozdział w życiu. Rozdział bez niego. Życie bez niego jest trudniejsze, ale co tam dam radę. Zajebiście jest być singlem, owszem. Ale ja już nie daję rady. Nie przełamię się, nie napiszę, bo trzeba coś stracić by zacząć od poczatku.

Oliwer, skończony rozdział, tak to mogę nazwać. Czy mi bez niego ciężko? Tak, ale chuj z nim. Wybaczcie mi wulgaryzmy. Potrzebuję wsparcia, a z tym ostatnio krucho. A teraz uważajcie! Własnie płaczę, uczę się na egzamin gimnazjalny. Weźcie mnie uspokójcie! No proszę was! Heheszkii.. Nie no, tęsknię za starym życiem, zauważyłam to dzisiaj, ale cóż, to co było nie wróci już więcej.

A co ja was zanudzam! Dzisiaj byłam w szkole. No jak zwykle z resztą. Było nudno, jak zwykle, jak ostatnio. Fisza przygaszona. nie wiem zupełnie dlaczego. Ale jestem z jakiegoś powodu załamana. Coś się stanie. Ja to wiem. Pauza! Skrzyp. Wybaczcie, ale idę się uczyć na jutrzejszy egzamin.

Paa ;*

Piosenka na dziś. Idealnie opisuje mój humor. ~link~